Plusy dodatnie i plusy ujemne

środa, 29 Kwiecień, 2020 - 06:00

Felieton naczelnego • Coraz częściej, choć na razie w totalnej konspiracji, zaczynają pojawiać się głosy, które mówią o tym, że pandemia koronawirusa zatrzymała ludzkość pędzącą w stronę przepaści. Zatrzymała w ostatnim momencie, bo już tuż na skraju urwiska. Mądrzy ludzie, z którymi ostatnio rozmawiałem, w prywatnych pogawędkach artykułują ten pogląd coraz odważniej i bezdyskusyjnie, a zarazem w sposób kompletny go uzasadniają. Oczywiście nikt z pandemii się nie cieszy, bo to paskudztwo straszne, ale w całym tym złu jakie dotknęło ludzkość, humanistyczna mądrość potrafi dostrzec nie tylko „plusy ujemne”, ale także te „dodatnie”.

Wstrętny wirus zaatakował miliony i pozbawił już życia ponad 200 tysięcy ludzi na całym świecie. W wymiarze globalnym, ale przede wszystkim indywidualnym ludzkość przechodzi czas prawdziwego dramatu. To naprawdę straszne w jaki sposób ta podstępna choroba przerwała wiele pięknych życiorysów i pięknych relacji. Przecież każdy pojedynczy człowiek to cały świat sam w sobie, to niepowtarzalna historia, intymne marzenia, gorące miłości i nienawiści. Jakich plusów można doszukiwać się w tym czasie skoro wirus atakuje nie tylko ludzkie życie i zdrowie, ale także, a może przede wszystkim ludzkie sposoby na to, żeby przy owym życiu i zdrowiu się utrzymać na jako takim poziomie. Jaki więc pożytek z tego paskudztwa? ...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz